Viewing entries tagged
wybor

Comment

unpredictable * nieprzewidywalne

wersja polska ponizej

 IMG_5162d by mike donahue

...is life with God. Experiential knowledge of God is a must. I can't go on without encounters. Big ones and the small ones. Big ones, like once every few years. Small ones, like one every few days. The small ones are even more important. I am addicted and if I don't have enough I leave everything to get to Him. That's why I have to prioritize and remind myself few times a day what is worth living (and dying) for, what is absolutely essential at the moment, what can wait few hours and what must be forgotten.

So many choices and opportunities. I want the best part. That's why I like silence. Inside and out. It helps me to gather my spirit, helps me to get the vision back, helps me to feel alive. Otherwise I am a wreck. Not able to complete nothing without complaining and whining.

I need to touch God.

...

wersja polska

nieprzewidywalne

 IMG_5162d by mike donahue

...jest zycie z Bogiem. Doswiadczalne poznanie Boga jest koniecznoscia. Nie jestem w stanie przezyc bez spotkan z Nim. Tych duzych i tych malych. Tych znaczacych, takich raz na pare lat. I tych powszednich, takich co pare dni. Te powszednie wydaja sie nawet byc wazniejsze. Jestem od nich uzalezniona i jesli doswiadczam ich braku, zostawiam wszystko i szukam Go. Dlatego musze sobie wyznaczac priorytety i przypominac sobie pare razy dziennie co jest warte zycia (i smierci), co jest absolutnie niezbedne w danym momencie, co moze poczekac pare godzin, a co musi zostac zapomniane.

Wybory i mozliwosci. A ja chce skosztowac tej najlepszej czesci.

Dlatego tez lubie cisze. Wewnetrzna i zewnetrzna. Pomaga mi w pozbieraniu sie, w ponownym przywolaniu wizji, w odczuwaniu zycia. Bez ciszy zamieniam sie w jedze. Nie jestem w stanie niczego skonczyc bez narzekania i marudzenia.

Potrzebuje dotkniecia Boga.

Comment

2 Comments

gdy sie nie modle to

powoli umieram.Proces odchodzenia jest nieomal niezauwazalny. Najpierw sobie tlumacze, ze mam wazniejsze rzeczy na glowie, niz tkwienie w jednym miejscu. Prawdziwe dotkniecie Najwyzszego wymaga prawdziwego otwarcia. A ja czesto nie mam sily na kolejne drazliwe szamotaniny z wlasnym sumieniem. Nie chce mi sie uporzadkowywac postaw wlasnego serca. Nie mam ochoty na kolejny proces, szukam wyjscia.

Jestem wdzieczna za mozliwosc wyboru. Swiadomosc wyboru doprowadza mnie zawsze do miejsca, gdzie zwracam sie ku Milosci. Slysze to zawolanie. Ono zawsze drzemie. Gdzies tam, na dnie, Jego glos.

dec08_lyric4_preview.jpg

Z glebokosci wolasz mnie Blizej niz dalej Z wiecznosci w czasie moim trwasz Ograniczenie jest droga Pustka nie zieje straszliwie Czemu jest tak

2 Comments