Viewing entries in
po polsku

Comment

zanim

zatrzymaj zanim zamilknie zapomnienie

zobacz zaniedługo znikniemy

zbierz zazdrośnie zażarte zmagania

zabij zniechęcenie

zerwij złamany zapalnik

zanieś z zapałem zachwyt znikomy

zdobądź mnie

jeszcze raz

Comment

Comment

Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół

Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam,

że się starzeje i pewnego dnia bedę stary.

Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania,

ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, czynnym, lecz nie narzucającym się.

Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam,

ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.

Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły

i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy.

Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa,

a chęć wyliczenia ich staje się z upływem lat coraz słodsza.

Nie proszę o łaskę rozkoszowania sie opowieściami o cudzych cierpieniach ,

ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.

Nie śmiem Cie prosić o lepszą pamięć, ale prosze Cię o większą pokorę

i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają sie sprzeczne z cudzymi.

Uzycz mi chwalebnego poczucia, że czasami moge się mylić.

Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.

Nie chcę byc świętym, ale zgryźliwi starcy- to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.

Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach

i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie łaskę mówienia im o tym.

Tekst znajdujący sie przy grobie Świętego Tomasz z Akwinu w Tuluzie

Comment

2 Comments

środa popiołów

Childhood Truths II by Zen Cat

zadrapane sumienie

oblepione szmatami z Wersalu iluzji

tłucze się

dopomina o miejsce swoje

coś tam pamięta

z lat uporządkowanego błogostanu

wina się rozsiadła

klatka po klatce pamięci

wycina numery żałosne

nietykalna paniusia

choćbyś zabił mnie

będę ufać Ci

2 Comments

Comment

święta wina

p1010027

Nie jesteś Tym

kim myślę

mój krąg domysłów i przypuszczeń

organiczony zwątpieniem

i czasem

jest śmiesznie mały

Twoje niepowtarzalne piękno woła

wróć

tętniące we mnie zachwyty

zagarniasz bez pytania

mówiąc

spójrz

pierzchnie to, co myślę, że już zaistniało

mówisz

chodź

burzysz stereotypy

wali mi się wiara i poleganie na constans

krwawi serce moje niedostępnością

zabicie pragnień jest kresem życia

początkiem niczego

nigdy nie poznany, lecz poznawalny

w Tobie początek i koniec

Twoja święta wina - moje życie

nie oszukujmy siebie myśląc, że nasz sposób jest lepszy

to tylko fasada prawdziwości

słowa tych, co myślą, że doszli

to nie kłamstwo, lecz bezmyślność

bełkot nieprzefiltrowany

Comment